Wczytuję dane...

Nowe badania nad wpływem diety a występowaniem trądziku

Najnowsze badania przeprowadzone przez dr Katerinę Steventon wykazały ścisłą zależność pomiędzy ilością spożywanych wysokoglikemicznych produktów a występowaniem trądziku pospolitego. 

Index glikemiczny produktów spożywczych to wartość, która określa intensywność reakcji organizmu na spożyte w produkcie węglowodany, a dokładniej, intensywność wzrostu poziomu glukozy we krwi po 2-3 godzinach od ich spożycia. Osoby z zaburzonym metabolizmem glukozy doskonale znają ten mechanizm i wiedzą jakich produktów muszą się wystrzegać. A należą do nich, powszechnie i w dużych ilościach spożywane w naszej kulturze, bułki, chipsy, kasza manna, majonez, mleko, rodzynki, chleb, produkty przetwarzane, wszelkie produkty mączne, głównie pszeniczne, makarony, ziemniaki, słodycze, słodkie owoce, gotowana marchewka i buraki, piwo i wiele, wiele innych. Tabela produktów spożywczych o wysokim IG jest powszechnie dostępna i warto się z nią zapoznać. 

Okazuje się, że problem "nietolerancji" węglowodanów może mieć większe znaczenie dla naszego zdrowia oraz wyglądu niż do tej pory sądzono. Zespół dr K Steventon odkrył skomplikowany mechanizm zależności pomiędzy IG, wrażliwością insulinową i pobudzeniem mediatorów zapalnych trądziku. Konieczne są dalsze badania nad insulinoopornością i zależnością dla skóry problematycznej, ale już dziś wiadomo, że kontrolowanie diety opartej na dostarczaniu oragnizmowi antyoksydantów a unikaniu produktów o wysokim IG, zapbiega rozwojowi trądziku, łagodzi i często cofa zmiany skórne. Nie dzieje się to oczywiście w mgnieniu oka, jednak prawidłowo skomponowana dieta może być najważniejszym czynnikiem wspomagającym leczenie trądziku pospolitego i zapobiegającym jego występowaniu. 

Biorąc pod uwagę narastający problem otyłości u dzieci, spowodowany właśnie dietą bogatą w "zakazane" produkty wysokoglikemiczne, można się spodziewać, że w niedługim czasie młodzież znacznie częściej będzie się borykać z poważnymi kłopotami z cerą a niewątpliwie również wieloma innymi kłopotami zdrowotnymi. 

Powszechnie stosowana agresywna forma leczenia dermatologicznego w większości przypadków jest mało skuteczna i obciążająca dla organizmu. Wciąż niewielu jest lekarzy zwracających uwagę na sposób odżywiania się nastolatków a to w prosty sposób mogłoby poprawić kondycję skóry i śmiem twierdzić, iż to jedyny sensowny kierunek leczenia większości chorób. Pacjenci nieświadomi tej prostej zależności mogą czuć się bezradni a tym samym zdani wyłącznie na często szkodliwe dla zdrowia leczenie, nie biorące w ogóle pod uwagę istoty zmian dietetycznych, gdy tymczasem prawidłowe odżywianie może znacznie złagodzić i skrócić przebieg choroby. 

Warto również zaznaczyć, iż trądzik w dzisiejszych czasach dotyka coraz częściej osoby dorosłe. Jeszcze kilkanaście lat temu, problem ten nie istniał. Teraz do mojego gabinetu zgłaszają się dorośli z aktywnymi formami trądziku, często o znacznie bardzie skomplikowanym przebiegu. I tu ponownie należy zastanowić się nad przyczyną. Z pewnością jedną z najważniejszych jest dieta, coraz uboższa, nieprzemyślana, byle jaka. Oczywiście w grę wchodzi wiele innych czynników takich jak stres, pośpiech, brak ruchu, świeżego powietrza itp., ale dieta, w świetle badań, wydaje się być najważniejsza.

Źródła:

Steventon, K., Cowdell, F. (2013), Acne and diet: a review of the latest evidence, Dermatological Nursing 12(2), 28-34

Polecam,

mgr Iwona Beata Jabłońska